Tort bezowy z kremem cytrynowo-bazyliowym

Czas leci nieubłaganie (odkąd zostałam mamą – tym bardziej 😉 ). Latka mijają. Pamiętam jeszcze jak sobie myślałam – życie po 30-tce – matko, jacy Ci ludzie są starzy… Od mojej 30-tki minęły dwa lata i jakoś w ogóle nie czuję się staro 😉 mam oczywiście świadomość, że pewne czasy już nie wrócą (no może, jak potomstwo się usamodzielni :D), ale przecież ciągle tyle przede mną 🙂

Tort bezowy zrobiłam dla siebie samej – nie ma lepszego śniadania w urodziny niż pyszne ciasto z filiżanką kawy. Owszem lubię owsianki i inne zdrowe koktajle, ale raz w roku można być małym dzieckiem i zjeść kawałek tortu na śniadanie (do obiadu i na kolację zapewne też).

Najpierw planowałam zrobić klasyczny tort Pavlova, ale taki już miałam na urodziny kilka lat temu. Poza tym, pomyślałam o blogu – przepisy na różne wersje Pavlovy znaleźć można wszędzie – więc może warto pokazać Wam coś innego? Chciałam zostać przy bezie – z nadzieją, że w końcu wyjdzie tak jak powinna – chrupiąca na zewnątrz, ciągnąca w środku, puchata. Do tego krem – mój ulubiony zestaw smaków na przedwiośniu: bazylia z cytryną. Dobrze znany już z tarty bazyliowo-cytrynowej. Po drodze był jeszcze sernik cytrynowy z kremem bazyliowym, ale ostało się z niego tylko zdjęcie na Facebooku (może kiedyś wrócę do tematu, upiekę go ponownie i podzielę się nim z Wami).

Z podanych składników możecie przyrządzić piętrowy tort – jak na zdjęciach, lub zrobić jeden duży blat bezowy i przykryć go kremem i owocami.

Składniki na (8 porcji):
 4 białka jajek*,
♥ 210 g drobnego białego cukru,
♥ 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
♥ 1 łyżka octu winnego lub jabłkowego,

♥ 400 g śmietany kremówki (36 lub 30%),
♥ 4 łyżki drobnego białego cukru,
♥ 250 g serka mascarpone,
♥ 1 cytryna,
♥ 1 szklanka liści bazylii (wystarczy jeden krzaczek ze sklepu),
♥ 250 g malin.

*Białka jajek można mrozić. Jeśli przygotowujecie jakieś potrawy, po których pozostają Wam białka, wystarczy przełożyć je do pojemnika do mrożenia żywności i zamrozić. Zamrożone białka przechowujemy przez okres do 3 miesięcy i rozmrażamy w temperaturze pokojowej.

Piekarnik nagrzewamy do 120ºC. Białka ubijamy na gęstą pianę (na tym etapie nie musi być sztywna). Dodajemy stopniowo po 1 łyżce cukru, cały czas ubijając, aż wmieszamy cały cukier, a piana będzie gęsta i błyszcząca. Na koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną i ocet i ubijamy przez kolejne 3 minuty. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i za pomocą łopatki lub łyżki formujemy dwa okrągłe blaty o tej same średnicy (ok. 15 cm). Pamiętajmy, żeby wykonywać to w miarę szybko i sprawnie, nie męczyć zbyt piany, bo oklapnie.

Blachę wkładamy na środkową półkę i pieczemy w 120ºC z termoobiegiem przez 20 minut, skręcamy temperaturę do 100ºC i suszymy bezę przez kolejne 2 godziny. Bezę studzimy.

Cytrynę sparzamy wrzątkiem, ścieramy skórkę oraz wyciskamy z niej sok. Mascarpone, skórkę i sok z cytryny oraz liście bazylii blendujemy, do mocnego rozdrobnienia liści.

Śmietanę ubijamy na gęstą pianę. Ubijając nadal na średnich obrotach dodajemy po 1 łyżce cukru, aż się całkowicie rozpuści. Do serka mascarpone dodajemy 1/4 bitej śmietany i ubijamy do połączenia się mas, następnie serek ze śmietaną po łyżce dodajemy do pozostałej bitej śmietany mieszając całość delikatnie trzepaczką balonową do całkowitego wymieszania. 

Układamy 1 blat na paterze i smarujemy go połową kremu oraz układamy 1/4 malin. Kładziemy na to drugi blat, lekko dociskamy i smarujemy resztą kremu oraz dekorujemy malinami.

Tort przechowujemy do 2-3 dni w lodówce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code