Szpinak z boczkiem i pomidorkami, do makaronu

Najpierw chciałam dziś na obiad zrobić pizzę. Ale S. ma dziś trening, przez nie ma czasu, po nie będzie mu się chciało, to nie będę szaleć, skoro on na obiedzie się nie zjawi. Będąc w osiedlowym warzywniaku nie mogłam przejść obojętnie obok szpinaku, kupiłam więc spory pęczek. Ogólnie u mnie bieda w lodówce, bo przed weekendowymi zakupami. Ale śmietanka zawsze się znajdzie, pomidorki jeszcze zostały od niedzieli, kawałek boczku też się uchował. Makaron zawsze jest. No to obiad szybki i przyjemny można zrobić bez problemu. Praktycznie każdy makaron z sosem można odgrzać w mikrofali, więc do pracy jak znalazł 🙂

Składniki (na 2 porcje):

  • pęczek szpinaku – 4-5 dorosłych „główek”
  • 200g boczku wędzonego, parzonego
  • 6-10 pomidorków koktajlowych
  • 30-40g żółtego, startego sera
  • 100ml śmietanki kremówki (30%)
  • 2 ząbki czosnku
  • sól morska, do smaku
  • makaron (ja użyłam ryżowy, bo wystarczy na chwilę wrzątkiem zalać, ale zwykły, jajeczny, też się nada)

Szpinak myjemy, usuwamy ogonki. Rwiemy liście na mniejsze kawałki (3-4). Wrzucamy na sito, przelewamy ok. 2l wrzątku, odstawiamy do ocieknięcia. Boczek kroimy w kostkę, albo w moje ulubione „zapałki”. Wrzucamy na patelnię i podsmażamy na średnim ogniu. Gdy boczek zacznie się rumienić, na patelnie wrzucamy przekrojone na pół pomidorki. Gdy pomidorki zaczną mięknąć (skórka zacznie się marszczyć) wrzucamy na patelnię szpinak, posiekany czosnek, dusimy pod przykryciem, na małym ogniu ok 5 min (mieszając 2-3 razy). Szpinak powinien jeszcze bardziej się skurczyć.

Ściągamy patelnię na chwilę z ognia. Do kubka/miseczki wlewamy śmietankę i hartujemy ją 1-2 łyżkami zawartości patelni. Powoli wlewamy całość na patelnię, cały czas mieszając. Wrzucamy ser, a patelnię stawiamy z powrotem na gazie. Mieszając czekamy, aż ser się rozpuści, a całość trochę zgęstnieje. Przed soleniem należy sprawdzić smak sosu, gdyż boczek ma zazwyczaj wystarczającą ilość soli w sobie. Podajemy z makaronem. Osoby posiadające mikrofalówkę w pracy, mogą bez problemu danie zabrać do pracy. Po podgrzaniu przez kilka minut w kuchence mikrofalowej, danie jest gotowe do spożycia.

Przepis bierze udział w akcji:

Jedna myśl na temat “Szpinak z boczkiem i pomidorkami, do makaronu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code