Potage parmentier – krem porowo-ziemniaczany

Plan był prosty. Obiad tematyczny – kuchnia francuska. Zaczęłam przygotowania od najważniejszej części – od deseru(!) – sernika crème brûlée z palonym masłem. Potem przyszła pora na zupę (z pora 😉 ).

Konkretnie francuski klasyk, od którego Julia Chlid rozpoczyna prezentację francuskich zup w swojej książce. Zupę można zaciągnąć śmietaną i podać na zimno – mamy wtedy vichyssoise, czyli chłodnik z porów, lub po prostu pory zastąpić cebulą.

Względem oryginalnego przepisy Julii Child – przede wszystkim zmniejszyłam ilość wody o połowę – lubimy, szczególnie zimą, naprawdę gęste zupy. Pora zeszkliłam najpierw na maśle. Dodałam również woreczek z przyprawami: ziele angielskie, liść laurowy, lubczyk.

Składniki (na 4 porcje):
♥ 0,5 kg ziemniaków obranych i pokrojonych w kostkę,*
♥ 0,5 kg porów pokrojonych w cienkie plasterki (część biała i jasnozielona),*
♥ 1 łyżka masła,
♥ 1 l wody (w przepisie Julii Child: 2 l wody),
♥ 1 łyżeczka soli,
♥ 1 łyżeczka pieprzu,
♥ 2 ziarenka ziela angielskiego, 1 liść laurowy, kawałek gałązki lubczyku,
♥ 100 ml śmietany kremówki (30% lub 36%),
♥ 4 łyżeczki posiekanego szczypiorku.

*waga po oczyszczeniu i obraniu warzyw

W garnku o grubym dnie rozpuszczamy masło i szklimy na nim pory. Dodajemy ziemniaki, sól, wodę oraz zioła (najlepiej w muślinowym woreczku, lub można wykorzystać kupne torebki z ziołami – jak do herbaty, tylko z ziołami) i gotujemy na małym ogniu przez 45 minut. Zioła wyławiamy, a ugotowane warzywa blendujemy i doprawiamy pieprzem.

Zupę podajemy z świeżo posiekanym szczypiorkiem i kleksem ubitej śmietany.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code