Placki z jabłkami

Jak byłam mała, wyobrażałam sobie, że te placki to takie jedzenie dla astronautów. I to z krewetkami (skąd ja w wieku 5 lat, tuż po upadku muru berlińskiego, wiedziałam co to krewetki?). Uwielbiam do tej pory 😉 mimo że już wiem jak smakują krewetki, a astronauci jedzą ciutkę inne jedzenie 🙂

200ml mleka, 200g mąki, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia  i 1 jajko miksujemy na gładkie ciasto (powinno być torchę gęstsze niż naleśnikowe, w razie potrzeby dosypujemy trochę mąki).  1-2 soczyste, kwaskowe jabłka obieramy ze skórki, kroimy na „szóstki” lub „ósemki”, wykrawamy gniazda i kroimy cząstki jabłka w plasterki (nie grubsze niż 0.5cm).  Jabłka wkrawamy od razu do ciasta. Mieszamy dokładnie. Placuszki smażymy z obu stron na złocisty kolor. Ja smażę bez oleju, na teflonowej patelni, na każdą porcję daję 1/2 łyżeczki masła klarowanego, aby nabrały lekko maślanego smaku, i miały piękny złocisty kolor. Posypujemy cukrem (można pudrem). Dobre na ciepło oraz na zimno.



2 myśli na temat “Placki z jabłkami”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code