Pulpety wołowe w sosie dyniowym

Sama nie wiem dlaczego, ale pulpety (pulpeciki!) kojarzyły mi się zawsze z jedzeniem dla dzieci. Chociaż u mnie w domu, odkąd pamiętam, to tylko prawdziwe, słuszne, smażone mielone 😉 Pulpety zaczęłam robić po porodzie, kiedy to przy karmieniu piersią, w pierwszych tygodniach życia potomka, starałam jeść lekkostrawne potrawy.

Teraz już jem praktycznie wszystko (za wyjątkiem uczulających Młodego pomidorów i ryb), ale pulpety nadal pojawiają się od czasu do czasu na naszych talerzach. A w ramach czyszczenia zamrażarki przed przeprowadzką wyciągnęłam purée z pieczonej dyni.

Czytaj dalej Pulpety wołowe w sosie dyniowym

Zupa porowa

To już trzecia zupa z porami w roli głównej. Wcześniej zamieściłam przepisy na krem porowy oraz francuski krem porowo-ziemniaczany.

Zupa porowa – jest to zupa, którą wyniosłam z domu. Gotuje ją moja Mama i Babcia (mama mojej mamy). Każda troszkę inaczej, po swojemu, ale główny trzon przepisu jest ten sam.

Jest to tak zwana zupa z resztek. Por jest bardzo lubianym przez mnie warzywem (przepisy z porem), jednak w większości przepisów wykorzystuje się tylko białe i jasnozielone części. Zielonych liści nie wyrzucam, lecz myję, kroję na 3-cm kawałki i zamrażam. Gdy uzbiera się większa ilość (liście z 5-6 porów) przygotowuję poniższą zupę.

Czytaj dalej Zupa porowa

Gulasz flamandzki

Carbonnades à la Flamandes – gulasz wołowy z dużą ilością cebuli podlany piwem. Mięso rozpływa się w ustach, a słodycz duszonej cebuli została złamana goryczką piwa.

Gulasz flamandzki podany z purée ziemniaczanym i zielonym gorszkiem był daniem głównym naszego niedzielnego francuskiego obiadu. Poprzedzony zupą porowo-ziemniaczaną, a na deser: sernik crème brûlée z palonym masłem.

Czytaj dalej Gulasz flamandzki

Zielony groszek

W książce „Mastering the Art of French Cooking” Julia Child podaje przepisy na przygotowanie groszku nie tyle na różne sposoby, ale głównie ze względu na jego „świeżość”. Osobny przepis jest na przygotowanie świeżego zielonego groszku, inny na groszek konserwowy, a jeszcze inny na mrożony.

Czytaj dalej Zielony groszek

Potage parmentier – krem porowo-ziemniaczany

Plan był prosty. Obiad tematyczny – kuchnia francuska. Zaczęłam przygotowania od najważniejszej części – od deseru(!) – sernika crème brûlée z palonym masłem. Potem przyszła pora na zupę (z pora 😉 ).

Czytaj dalej Potage parmentier – krem porowo-ziemniaczany

Sernik crème brûlée z palonym masłem

Kremowe, waniliowe wnętrze pokryte słodką chrupiącą skorupką – to crème brûlée.

Delikatne, wilgotne, waniliowe wnętrze urozmaicone karmelowym smakiem palonego masła, na słonym spodzie, pokryte słodką chrupiącą skorupką – to sernik który chcę Wam dziś przedstawić.

Czytaj dalej Sernik crème brûlée z palonym masłem

Kotlety z kaszy jaglanej i jajek

Kasza jaglana jest najstarszą znaną z kasz, co więcej jest również bardzo zdrowa. Jest źródłem witamin z grupy B, żelaza i miedzi. Posiada właściwości antywirusowe (a sezon na katar w pełni), a krzem w niej zawarty ma dobroczynny wpływ na skórę, włosy i paznokcie. Co prawda, jak to kasza, jest dość kaloryczna, ale i syta, a wspomniany już krzem poprawia metabolizm.

Chcąc przekonać M., i siebie trochę też, do kaszy jaglanej przygotowałam danie, które od czasu do czasu gości na naszym stole (zawsze robi je M.) i nam smakuje, z dodatkiem kaszy jaglanej właśnie. Kotletów można zrobić więcej, i odsmażyć następnego dnia, zrobić z nich burgera lub zabrać do pracy i zjeść nawet na zimno z ulubioną surówką.

Czytaj dalej Kotlety z kaszy jaglanej i jajek

Ryż zapiekany z jabłkami

Jeden ze smaków dzieciństwa. Słodki, cynamonowy i soczysty jednocześnie. Moja Mama przygotowywała tę potrawę na obiad. Ale ja mogę to jeść na każdy posiłek, szczególnie, że smakuje zarówno na ciepło jak i na zimno 😉 Można zjeść w domu, jak i zapakować w pudełko i zabrać do szkoły, pracy czy na wyjazd.

Czytaj dalej Ryż zapiekany z jabłkami

Pasztet z czerwonej soczewicy z batatem, pieczoną papryką i marchewką

Mój ulubiony pasztet, to domowy, mięsny, pieczony pasztet. Mam jednak takie dni/tygodnie/miesiące, że mam mniejszą ochotę na mięso. W tym przypadku nałożyła się jeszcze konieczność okresowego wykluczenia z diety m.in. wątróbki oraz brak maszynki do mielenia mięsa lub dużego malaksera. Do tego wykonania tego pasztetu wystarczy zwykły blender typu „żyrafa”. Dodatek batata, marchewki i pieczonej papryki nadaje słodkawego smaku, złamanego mieloną kolendrą oraz ostrą papryką.

Czytaj dalej Pasztet z czerwonej soczewicy z batatem, pieczoną papryką i marchewką

Surówka z kiszonych buraków

Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się co zrobić z ukiszonych buraków, które zazwyczaj są traktowane jako „odpadki” po przygotowaniu zakwasu na barszcz, przed Wami propozycja surówki. Prosta i szybka do przygotowania, a składniki do niej potrzebne zazwyczaj są w polskim domu 🙂

Czytaj dalej Surówka z kiszonych buraków