Leczo – Bigos węgierski – z cukinią

Bigos węgierski od zawsze kojarzył mi sie z Węgierską Górką, i bynajmniej nie chodzi tylko o nazwę. Jak byłam mała, to jeździłam z mamą i bratem do tej miejscowości na wakacje. Zazwyczaj jedliśmy na stołówce, ale że mieliśmy do dyspozycji kuchnie, to czasem mama kupowała bigos węgierski w puszce, który wystarczyło podgrzać, wrzucić podsmażoną kiełbasę i wbić jajko i gotowe.

Poniżej przepis na to danie z dodatkiem cukinii (bo my kochamy cukinię).


Składniki na 6 porcji*:
♥ po 2 średniej wielkości żółte/pomarańczowe, czerwone i zielone papryki
♥ 
2 małe cukinie (bo małe nie mają pestek)
♥ 
dwie średnie cebule
♥ 
4 pomidory
♥ pieprz, sól, ostra papryka, ziele angielskie, liść laurowy
♥ 
oliwa
♥ 600 g kiełbasy np. podwawelskiej
♥ 6 jajek 

* Zwielokrotniając ilość składników, możemy przygotować duży gar lecza i zamrozić lub nałożyć do słoików, a następnie zapasteryzować. W wersji przeznaczonej do przechowywania pomijamy jajka i kiełbasę. Te składniki dodajemy dopiero przy podgrzewaniu dania przed podaniem.

Paprykę kroimy w paseczki, cebulę i obraną cukinię w półplasterki. Podsmażamy lekko w rondlu na oliwie, dodajemy szczyptę soli, liść laurowy i ziele angielskie, następnie podlewamy odrobiną wody i dusimy, aż papryka zmięknie. Kiełbasę kroimy w półplasterki, rumienimy na patelni i dodajemy do warzyw. Doprawiamy do smaku papryką i pieprzem. Przed podaniem, na koniec gotowania wbijamy jajka i mieszamy, aż białko się zetnie.
Można jeść z chlebem. Można również zrobić wersję bez kiełbasy i leczo zjeść jako dodatek do kotleta schabowego lub innego mięsiwa.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code