Königsberg Klopse

Klopsy po królewiecku. Dawne Prusy Wschdnie. Jeśli tylko wprowadzą przygraniczny ruch bezwizowy to z moim nowym gdańskim dowodem osobistym będę chciała zwiedzić te tereny. Na razie zwiedzam kulinarnie, przy pomocy marcowego numeru „Kuchni„.
Przepis trochę zmieniony, bo proporcje mi do końca nie grały, za dużo cebuli, a sosu to raczej na zupę niż do podania mięsa 😉 I też za bardzo nie wiedziałam co dodać do tego. Żeby się za bardzo nie głowić i nie kombinować, klopsy podałam z odsmażanymi na maśle młodymi ziemniakami oraz kapustą z grochem i grzybami (którą wykopałam z zamrażarki ;))

Na 4-5 porcji.
Po 200 g mięsa wołowego i wieprzowego mielimy z namoczoną w wodzie (w oryginale w mleku) 1/2 bułki. 1 średnią cebulę (w oryginale 2) i 2 ząbki czosnku drobno siekamy i szklimy na maśle (w oryginale na oleju). Do mięsa dodajemy cebulę z czosnkiem, oraz po 25 g drobno posiekanych kaparów oraz anchois, delikatnie doprawiamy solą i pieprzem. Z mięsa formujemy klopsy wielkości orzecha włoskiego. Klopsy gotujemy przez 15 min w 1l bulionu drobiowo-wołowego, następnie wyjmujemy. Do połowy bulionu (w oryginale do całości) dodajemy zasmażkę przygotowaną z 50 g masła i 50g mąki, wcześniej zahartowaną 2 łyżkami bulionu, dokładnie mieszamy (można posilić się trzepaczką balonową, żeby się kluchy z zasmażki nie porobiły). Dodajemy po 25 g  drobno posiekanych kaparów oraz anchois, następnie zabielamy 100ml 18% słodkiej śmietanki. Wkładamy do sosu z powrotem klopsiki i gotujemy na wolnym ogniu przez kilka minut. Po wyłożeniu na talerz posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code