Kiszone buraki

Kiszenie buraków, a następnie gotowanie na powstałym soku barszczu pewnie większości z Was kojarzy się stricte z Bożym Narodzeniem. Ja jednak chciałabym Was zachęcić do spożywania buraków (w tym tych kiszonych) przez cały rok, a szczególnie w sezonie jesienno-zimowym kiedy jest na nie sezon (jak i na inne warzywa korzeniowe). Pominę oczywisty fakt, że sok, jak i same kiszone buraki smaczne ;), „tanie jak barszcz”, to jeszcze mają wiele właściwości prozdrowotnych, m.in.:

  • ogólnie ostatnio głośno się mówi o zdrowotnych właściwościach kiszonek – duży zastrzyk witaminy B6 i B12,
  • są źródłem witaminy C, kwasu foliowego, żelaza, magnezu i potasu,
  • wzmacnia odporność,
  • szklanka soku z kiszonych buraków stanowi jedną z pięciu porcji warzyw zalecanych na dzień,
  • podobno dobry na kaca (osobiście nie testowałam 😉 ).

Sok z kiszonych buraków można pić tak po prostu lub ugotować na nim barszcz. Do zeszłego tygodnia same buraki po zrobieniu soku wyrzucałam. Teraz jednak zmieniam taktykę. Buraki przecież można też zjeść! Polecam tutaj prostą surówkę, jako dodatek do obiadu, ale równie dobrze można po prostu położyć je na kanapce (koniecznie z serem feta!) czy zrobić carpaccio.

Mój plan jest taki – zakwas nastawiam raz na tydzień – jeden zleję, nastawiam następny. I tak mam zamiar przetrwać do sezonu na nowalijki (no i na botwinę).

Składniki na 1,2-1,5 l soku:
♥ 1 kg buraków,
♥ 1 łyżka soli morskiej,
♥ 2-3 ząbki czosnku
♥ 2-3 ziarenka czarnego pieprzu,
♥ 2 ziarenka ziela angielskiego,
♥ 2 liście laurowe
♥ woda.

Na dno dużego słoja (ok. 3l) wkładamy obrane ząbki czosnku i przyprawy. Buraki obieramy ze skóry, kroimy na plastry  grubości ok. 2-3 mm plastry* i przekładamy do słoja. W 1/2 szklanki ciepłej wody rozpuszczamy sól, wlewamy do słoja i uzupełniamy zimną wodą. Słoja nie zakręcamy, tylko przykrywamy otwór i ustawiamy w ciemnym miejscu. Po 1-2 dniach zacznie pojawiać się piana, którą zbieramy raz na dzień. W zależności od temperatury pomieszczenia, zakwas jest gotowy wciągu 5-10 dni. Im cieplej – tym szybciej – w mojej kuchni (ok. 19-20ºC) trwa to około 5 dni. Gdy sok jest gotowy (po prostu próbujemy czy jest wystarczająco kwaśny dla nas) zlewamy go, a buraki zagospodarowujemy wedle uznania.

Uwagi:
* Buraki można pokroić w grubą kostkę (2-3 cm), w zależności czy i do czego wykorzystujemy kiszone buraki.

img_3803

img_3805

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code