Karp smażony

Kolejny must be na moim wigilijnym stole. Zawsze myślałam, że to jakoś strasznie skomplikowane. Ale odkąd można kupić oskórowane filety z karpia w rybnym, to nie ma prostszej chyba potrawy wigilijnej. Moja mama zawsze rybę smaży wcześniej (tzn w ciągu dnia, a nie tuż przed podaniem, a następnie przed samą kolacją podgrzewa rybę jeszcze w piekarniku).

Na zdjęciu z kapustą z grochem i grzybami.

Filety z karpia posypujemy solą morską i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. Odstawiamy na 30 min. Filety kroimy na 4-5 cm paski. Panierujemy kolejno w mące pszennej, roztrzepanym jajku i bułce tartej. Kawałki smażymy na klarowanym maśle, na niewielkim ogniu, po ok. 10 min z każdej strony, aż panierka się zezłoci.

Rybę odkładamy na kilka minut na ręcznik papierowy, następnie układamy w naczyniu żaroodpornym. Przed podaniem naczynie żaroodporne wkładamy do nagrzanego do 150*C piekarnika, skręcamy temperaturę do 100 stopni i dopiekamy rybę przez ok. 20 min.

Alternatywą dla piekarnika może być „podsmażenie” ryby na teflonowej patelni ustawionej na minimalnym ogniu, bez tłuszczu, z obu stron.

2 myśli na temat “Karp smażony”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code