Potage parmentier – krem porowo-ziemniaczany

Plan był prosty. Obiad tematyczny – kuchnia francuska. Zaczęłam przygotowania od najważniejszej części – od deseru(!) – sernika crème brûlée z palonym masłem. Potem przyszła pora na zupę (z pora 😉 ).

Czytaj dalej Potage parmentier – krem porowo-ziemniaczany

Pieczone kacze udka z młodymi ziemniakami i marchewką

Danie „jednogarnkowe”, ale ze względu na długi czas pieczenia – ok. 2 godzin, jest to danie raczej na niedzielny obiad. Danie składa się z niewielu składników, i tak jak już chyba kiedyś pisałam – takie właśnie lubię. Lubię czuć smak poszczególnych „składowych” dania, a gdy jest ich za dużo, to wszystko zbyt się na siebie nakłada. A tak na talerzu mamy słodką marchewkę, jędrne młode ziemniaczki i soczystą, wyrazistą kaczkę. Samych przygotowań jest niewiele – zajmą w sumie 20-25 minut. Resztę zrobi za nas piekarnik.

Czytaj dalej Pieczone kacze udka z młodymi ziemniakami i marchewką

Cytrynowo-lawendowy kurczak

Poulet au citron et lavende*

Zdecydowanie pierski kurczaka, są częścią która mi najmniej smakuje. Odkąd pamiętam. Zawsze wolałam udko, a najlepiej samą nóżkę, którą łatwo było chwycić w rękę i poogryzać (pierwotne instynkty?) Pieczona nóżka, z chrupiącą skórką. Nic więcej do szczęścia nie było mi trzeba 😉

Czytaj dalej Cytrynowo-lawendowy kurczak

Barszcz zabielany z smażonymi ziemniakami i jajkiem

Wbrew tytułowi, o zupie dziś nie będzie. Nie zrobiłam jeszcze nigdy zabielanego barszczu (ten ze zdjęć był „oszukany”, w sensie z koncentratu kupionego w sklepie, a nie ze świeżych buraków), ale wszystko jeszcze przede mną 😉

Dziś będzie od dodatku, który niezaprzeczalnie kojarzy mi się z zabielanym barszczem. Zresztą jak byłam mała, u mnie właśnie ta zupa była „barszczem”. Czysty barszcz był tylko na wigilię, albo na obiedzie w restauracji. Może wynikało to z tego, że zaciągnięty śmietanką jest delikatniejszy w smaku i bardziej odpowiada dziecięcym podniebieniom. Wracając do dodatku – mama zawsze gotowała wielki gar barszczu, tak że starczało go na 2-3 dni. Dla urozmaicenia pierwszego dnia lądowało w talerzu jajko na twardo, albo ugotowane ziemniaki. Drugiego dnia, szczególnie, gdy zostawały ziemniaki z poprzedniego dnia (albo po prostu specjalnie gotowało je się na „zaś”), krojone były na plasterki, podsmażane, a do tego mama wbijała jajka. Gdy tylko odkryłam tymianek, zaczęłam za plecami dosypywać szczyptę na patelnię.

Czytaj dalej Barszcz zabielany z smażonymi ziemniakami i jajkiem

Frytki z młodych ziemniaków

Mówi się, że frytki z młodych ziemniaków rozwalają się, olej strasznie pryska przy smażeniu, itp. Ja jednak pragnę Wam przedstawić mój sposób na uporanie się z młodymi ziemniakami. Osobiście wolę grube frytki od tych cienkich. Więc proces i czasy podaję dla takich o grubości ok. 1 cm. Na zdjęciu podane z wołowymi burgerami.

Czytaj dalej Frytki z młodych ziemniaków

Gołąbki bez zawijania, czyli mielone z młodą kapustą

W końcu i mnie gołąbki bez zawijania dopadły. Nie jadłam nigdy wcześniej takiej potrawy, a że w lodówce trochę wieprzowiny i młodej kapusty zostało… Do tego sos pomidorowy i młode ziemniaczki.

Czytaj dalej Gołąbki bez zawijania, czyli mielone z młodą kapustą

Jagnięcina z karmelizowanymi marchewkami i młodymi ziemniakami.

Uwielbiam jagnięcinę. U nas jest niestety mało popularna (i dość droga w porównaniu z naszym „codziennym” mięsiwem). Wyznając zasadę, żyjemy po to by jeść, od czasu do czasu (czyli raz w miesiącu) pozwalam sobie zaszaleć i kupić coś droższego niż schabowy czy nawet kawałek dobrej wołowiny. W tym miesiącu jest to jagnięcina, w przyszłym będę polować na kawałek kaczki lub królika 😉

Naoglądałam się ostatnio trochę Rachel Khoo (książeczka jest już u mojego brata, teraz czekam aż ruszy się on z nią na pocztę i pośle ją do mnie) i poprzeglądałam porady Julii Child. Wypadkową stał się prezentowany dziś obiad. Nie wiem na ile można to podciągnąć do kuchni francuskiej, ale jest dużo masła 😀 Plaster udźca jagnięcego, młode ziemniaki z masłem i tymiankiem, młode karmelizowane marchewki, również z tymiankiem. Dla mnie zestaw idealny. Ja tylko jak zwykle przesadziłam z pieprzem, polecam go dodać dosłownie małą szczyptę do smaku, nie więcej 😉 Świeży tymianek można zastąpić suszony, podobno smakuje tak samo, ale dla mnie świeży jest o wiele intensywniejszy.

Czytaj dalej Jagnięcina z karmelizowanymi marchewkami i młodymi ziemniakami.

Aloo Gobi. Curry z kalafiora i ziemniaków.

Danie występujące zarówno w kuchni indyjskiej i pakiństańskiej. Aloo znaczy ziemniaki,  a gobi to kalafior. Ponadto dodaje się charakterystyczne dla tego regionu przyprawy oraz pomidorów. Danie jest „suche”, tzn. bez sosu. Można je jeść samodzielnie. Ale również można podać razem z mięsem.

Czytaj dalej Aloo Gobi. Curry z kalafiora i ziemniaków.