Sernik crème brûlée z palonym masłem

Kremowe, waniliowe wnętrze pokryte słodką chrupiącą skorupką – to crème brûlée.

Delikatne, wilgotne, waniliowe wnętrze urozmaicone karmelowym smakiem palonego masła, na słonym spodzie, pokryte słodką chrupiącą skorupką – to sernik który chcę Wam dziś przedstawić.

Czytaj dalej Sernik crème brûlée z palonym masłem

Racuchy serowe z owocami

Szybkie, soczyste, owocowe. Na śniadanie, na kolację, na podwieczorek, ba nawet i na obiad 😉 (za wyjątkiem tych, co twierdzą, że obiad na słodko to nie obiad…). Można je zjeść od razu na ciepło, można zapakować do pudełka i zjeść na zimno na pikniku czy w pracy. Czytaj dalej Racuchy serowe z owocami

Mini-serniczki waniliowe z świeżymi owocami

I jeszcze jeden deser na zimno, z świeżymi owocami. Tym razem smak „naturalny” zmieniłam na wanilię. Użyłam serka President i jak dla mnie ma jedną wadę – jest strasznie słodki. Co prawda ja mało słodzę i mało solę, więc dla mnie wszystkie półproduktu i gotowce są za słodkie lub za słone. Wracając do tematu – nie dodałam tylko 1 łyżkę już więcej cukru. Serek waniliowy można zastapić naturalnym dodając cukier z wanilią lub ziarenka wanilii.

Idealnie pasują do deseru kwaśne owoce, sezonowe. U mnie borówka (bo to M. przyniósł jak poprosiłam o „jakieś” owoce). Ale maliny, jeżyny, truskawki czy nawet wiśnie będą tu pasować.

Jako spód – zwykłe biszkopty nasączone likierem czekoladowym (muszę go do czegoś wykorzystywać) rozrobionym zmlekiem. Likier można zastąpić po prostu kakaem.

Same serniczki dobrze robić w wyłożonej papilotkami formie do muffinów lub w kokilkach.

Czytaj dalej Mini-serniczki waniliowe z świeżymi owocami

Naleśniki francuskie z białym serem i malinami

Kobieta zmienną jest. Od czasu do czasu lubię zmienić kolor włosów, ich długość, „przewodni” kolor moich ubrań. Włosy zapuszczam, nie chce mi się ich farbować, ciuchów mam na razie dość. Kolor samochodu zmieniłam w kwietniu (razem z całą jego resztą ;)). Dziś padło na wygląd bloga. Głównie chodziło mi o to, żeby wyświetlało się więcej wpisów na jednej stronie. A do kliknięcia w dany przepis zachęcało Was zdjęcie. Bo nie będę ukrywać, że staram się coraz bardziej przykładać do wizualnej części wpisu 😉

Czytaj dalej Naleśniki francuskie z białym serem i malinami

Kremowe babeczki z jagodami na czekoladowym spodzie

Kolejny deser bez pieczenia. Idealny do popołudniowej kawy. Kruchy, mocno czekoladowy spód, puszysty serowo-śmietanowy krem i kwaśne, chrupiące jagody.

Zamiast jagód można użyć innych sezonowych owoców, np. malin, jeżyn, porzeczek. Dobrze, żeby owoce były kwaskowe, kontrastujące ze słodkim kremem i czekoladowym spodem. Spód już przetestowany wcześniej w babeczkach z truskawkami.

Czytaj dalej Kremowe babeczki z jagodami na czekoladowym spodzie

Sernik bez pieczenia truskawkowo-jagodowy

Ciągle piekarnika brak. Ale jak i przy babeczkach rogaś sobie radzi 😉 Sernik z twarogu, z dodatkiem truskawek i jagód. Smaczna również będzie wersja np. malinowo-jeżynowa.
Sernik z chudego twarogu (ha ha, wersja light niby), dzięki któremu ciasto ma wyrazistą fakturę. Jeśli ktoś ma ochotę na bardziej kremowy sernik bez pieczenia zapraszam na angielskiego cheesecake’a.

Czytaj dalej Sernik bez pieczenia truskawkowo-jagodowy

Kopytka (pierogi leniwe) ziemniaczano-twarogowe

Leniwe, kopytka serowe, z ziemniakami, z mąką pszenną czy krupczatką. Co kuchnia to przepis. Poniższy przepis, jest wypadkową pierogów leniwych serowych z mąki krupczatki i leniwych Prezydentowej. W dwóch (nawet trzech) przybraniach, na słodko i dla mięsożerców, co twierdzą, że obiad na słodko to nie obiad 😉 Wpadłam też na pomysł, który potem doczytałam też u Prezydentowej – przy krojeniu ciasta na „pierogi” nóż można zanurzać w mące, żeby ciasto się do niego nie kleiło.

Leniwe z bułką tartą i cynamonem

Czytaj dalej Kopytka (pierogi leniwe) ziemniaczano-twarogowe