Aloo Gobi. Curry z kalafiora i ziemniaków.

Danie występujące zarówno w kuchni indyjskiej i pakiństańskiej. Aloo znaczy ziemniaki,  a gobi to kalafior. Ponadto dodaje się charakterystyczne dla tego regionu przyprawy oraz pomidorów. Danie jest „suche”, tzn. bez sosu. Można je jeść samodzielnie. Ale również można podać razem z mięsem.

Czytaj dalej Aloo Gobi. Curry z kalafiora i ziemniaków.

Jajecznica z pomidorowym pesto

Uwielbiam jajecznice. I uwielbiam wymyślać nowe wariacje na temat jajecznicy. Tym razem z pomidorowym pesto. Zrobiłam sobie na śniadanie, bo M. nie chciał. Jak mu zapachniało, to od razu nabrał ochoty 😉

2-3 plasterki wędliny pokroiłam w drobną kosteczkę, podsmażyłam na maśle z posiekaną cebulką. Wbiłam jajka, uważając by nie „rozlać” żółtek, dodałam czarnego pieprzu, posiekanego szczypioru i łyżeczkę pomidorowego pesto. Jajecznicę smażyłam, od czasu do czasu mieszając delikatnie samo białko, aż się ścięło. Wtedy przebiłam żółtka i energicznie wymieszałam całość. Podałam od razu, na liściach rukoli.

Naleśniki z farszem wołowym i sosem paprykowo-cebulowo-pomidorowym

On nie lubi naleśników. Ona uwielbia i próbuje pokazać ich dobrą stronę. Bo naleśniki nie muszą być tylko z dżemorem. Sama za takimi nie przepadam. Wolę świeże owoce i ser biały. Albo wytrawnie.

Czytaj dalej Naleśniki z farszem wołowym i sosem paprykowo-cebulowo-pomidorowym

Fusion, czyli curry z jagnięciny, z czeskim knedlem i sałatką z rukoli

Jeden obiad, czy potrawy, każda z innej kuchni. A jednak pyszne 🙂

Jestem przeciwniczką „gotowców”, ale wiadomo, że od każdej reguły istnieją wyjątki. I tak w czasie wakacyjnych wojaży zaopatrzyłam się w czeskiego knedla w pudełku (dodaj wody, wyrób, ugotuj), co prawda taki tradycyjny jest dużo lepszy, ale w tygodniu bywa mało czasu na gotowanie, a i na coś korony trzeba było wydać, żeby potem przez rok czy więcej nie leżały (no bo ile piwa można przywozić).

Czytaj dalej Fusion, czyli curry z jagnięciny, z czeskim knedlem i sałatką z rukoli

Ratatujowe leczo ;)


2 średniej wielkości cukinie, 1 bakłażan,  1 czerwoną, 1 zieloną i 1 żółtą paprykę, 1 kg pomidorów malinowych (obranych ze skórki) pokroiłam w kostkę. 2 średnie cebule posiekałam drobno. Cebulę zeszkliłam na oleju, następnie dodałam papryki i smażyłam przez kilka minut, dodałam cukinie i bakłażana, lekko posoliłam, podlałam wodą i dusiłam na wolnym aż cukinia i bakłażan zmiękły. Dodałam pomidory, doprawiłam cząbrem, tymiankiem i bazylią. Dodałam pieprzu do smaku. Dusiłam przez kolejne 15min.

Podsuszaną kiełbasę pokroiłam w półtalarki i mocno wysmażyłam. Dodałam do warzyw przed podaniem.

Warzywa można śmiało mrozić. 

Pikantne grillowane hamburgery

Z powodu braku dostępu do piekarnika i miejsca do grillowania kombinuję z patelnią grillową. Pikantne grillowane hamburgery, z miętowym sosem i sałatką z roszponki i pomidorów jest idealnym zestawem na letni obiad. Zarówno w domu, jak i w plenerze (przy użyciu tradycyjnego grilla). Do chrupania – podsmażone na suchej patelni tortille.

Czytaj dalej Pikantne grillowane hamburgery

Szpinak, suszone pomidory, krewetki, tagliatelle.

Obiad zeszłoroczny 😉 przeglądając zdjęcia, trafiłam na to, i zauważyłam, że tu nie trafiło. Obiad z N., w październiku, jak przyjechałam do Trójmiasta na rozmowę o pracę, i wtedy nawet nie marzyłam, że wszystko się tak dobrze poukłada 🙂

Czytaj dalej Szpinak, suszone pomidory, krewetki, tagliatelle.