Wigilijne uszka z grzybami do barszczu

Wigilijne uszka, podawane do barszczu przygotowanego na zakwasie z buraków, są świąteczne z nazwy, ale są dobre nie tylko na Boże Narodzenie. Zawsze robię je wcześniej i mrożę, więc zjadamy porcję lub dwie od razu oraz staram się ich zrobić dużo (w tym roku wyszło prawie 300, a na wigilii ma być 5 osób), żeby zostało trochę na „po świętach”. Czytaj dalej Wigilijne uszka z grzybami do barszczu

Pieprzny grillowany schab z sosem pieczarkowym

Doprawiony tylko świeżo zmielonym pieprzem i solą schab, złagodzony aromatycznym sosem pieczarkowym. W niecałą godzinę mamy pyszny obiad. Co do sosu, to lubię jak pieczarki są w większych kawałkach, oraz pamiętajmy – nie tłoczmy grzybów na patelni! 🙂

Czytaj dalej Pieprzny grillowany schab z sosem pieczarkowym

Wigilijna kapusta z grochem i grzybami


Ostatnia z wigilijnych potraw. Kapustę z grochem i grzybami przygotowywała zawsze moja babcia. Jako dziecko nie przepadałam za kapustą na ciepło, ale w takiej postaci nie mogłam się jej oprzeć. Przepis do skomplikowanych nie należy, ale jest dość czasochłonny. Ale w między czasie można przyrządzać inne wigilijne smakołyki 😉

Na zdjęciu z smażonym karpiem.

Czytaj dalej Wigilijna kapusta z grochem i grzybami

Makaronowe muszelki z borowikami

W lipcu wybrałam się na wycieczkę do Kartuz, do rodzinnego domu N. Podróżując po okolicy co kawałek stali z borówkami, truskawkami, kurkami i moimi ulubionymi – borowikami. Nie mogłam się oprzeć i bez względu na cenę postanowiłam zabrać trochę ze sobą do domu. Gdy wróciłam wieczorem do domu, mój mężczyzna był bez śniadania i obiadu 😉 przystanął więc na poświęcenie połowy grzybów na makaron, a druga połowa wylądowała w zupie.

Czytaj dalej Makaronowe muszelki z borowikami

Obiad pod inspiracją Julii Child.

Po obejrzeniu „Julia&Julie” naszła mnie ochota na kuchnię francuską. Która większości kojarzy się tylko z żabimi udkami i ślimakami. A rzeczywistość jest inna.

Zaopatrzyłam się w „Mastering the Art of French Cooking” i przygotowałam dwudaniowy obiad zainspirowany przepisami Julii Child. Bo ja nie potrafię robić czegoś idealnie wg przepisu 😉

Zupa pieczarkowa, piersi kurze smażone w samej mące na maśle, z kwaśnym sosem, słodka marchewka a do tego pure z ziemniaków z dodatkiem czosnku.

Bon Appetit.

Czytaj dalej Obiad pod inspiracją Julii Child.