Potage parmentier – krem porowo-ziemniaczany

Plan był prosty. Obiad tematyczny – kuchnia francuska. Zaczęłam przygotowania od najważniejszej części – od deseru(!) – sernika crème brûlée z palonym masłem. Potem przyszła pora na zupę (z pora 😉 ).

Czytaj dalej Potage parmentier – krem porowo-ziemniaczany

Zupa krem z dyni

Znowu miałam dłuższą przerwę, a to dlatego, że ucząc się do ostatniego egzaminu na studiach czasem nawet nie miałam czasu coś porządnego zjeść, a co dopiero gotować i udokumentować.

Ale teraz jako bezrobotna pani mgr inżynier architekt mam kilka dni wolnego, to nadrobię zaległości w wrzucaniu przepisów jak i samym gotowaniu.

Wczoraj na pierwszy ogień poszła dynia. Kupiona w tesco, zaraz po obronie 🙂 Bo w sumie po obronie kolega zaprosił mnie na herbatę, już nie chciał być niegrzeczny, że mnie poprosi o zrobienie obiadu (o tym w osobnej notce, tak samo jak o pikniku :D), ale sama to zaproponowałam, więc szybko trzeba było zakupy jakieś zrobić.

Zupa bardzo sycąca, ja się najadłam małą filiżanką 🙂

Czytaj dalej Zupa krem z dyni