Racuchy drożdżowe

Kolejny smak dziciństwa. Obiadowy. Deserowy. Czy nawet słodkodrugośniadaniowy 😉 Tradycyjnie z mąki pszennej (poznańskiej), dziś z pełnoziarnistej.

20 g świeżych drożdży kruszymy i mieszamy z 2 łyżkami ciepłego mleka, 1 łyżką mąki pszennej pełnoziarnistej i 1 łyżeczką cukru. Odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 2/3 szklanki mąki pszennej razowej  wsypujemy do miski. Dodajemy 1 surowe jajko, 1 szklankę ciepłego mleka i wyrośnięty zaczyn. Składniki miksujemy. Odstawiamy na 15-20 minut w ciepłe miejsce. Ciasto nakładamy porcjami – np. dużą łyżką, małą chochelką, na rozgrzaną patelnie (można smażyć na oleju, suchej teflonowej patelni, ja preferuje teflonową patelnię z odrobiną klarowanego masła) i smażymy na złocisto-brązowy kolor z obu stron. Podajemy z cukrem pudrem lub dżemem owocowym (np. wiśniowym).

Placki z jabłkami

Jak byłam mała, wyobrażałam sobie, że te placki to takie jedzenie dla astronautów. I to z krewetkami (skąd ja w wieku 5 lat, tuż po upadku muru berlińskiego, wiedziałam co to krewetki?). Uwielbiam do tej pory 😉 mimo że już wiem jak smakują krewetki, a astronauci jedzą ciutkę inne jedzenie 🙂

200ml mleka, 200g mąki, 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia  i 1 jajko miksujemy na gładkie ciasto (powinno być torchę gęstsze niż naleśnikowe, w razie potrzeby dosypujemy trochę mąki).  1-2 soczyste, kwaskowe jabłka obieramy ze skórki, kroimy na „szóstki” lub „ósemki”, wykrawamy gniazda i kroimy cząstki jabłka w plasterki (nie grubsze niż 0.5cm).  Jabłka wkrawamy od razu do ciasta. Mieszamy dokładnie. Placuszki smażymy z obu stron na złocisty kolor. Ja smażę bez oleju, na teflonowej patelni, na każdą porcję daję 1/2 łyżeczki masła klarowanego, aby nabrały lekko maślanego smaku, i miały piękny złocisty kolor. Posypujemy cukrem (można pudrem). Dobre na ciepło oraz na zimno.



Naleśniki z farszem wołowym i sosem paprykowo-cebulowo-pomidorowym

On nie lubi naleśników. Ona uwielbia i próbuje pokazać ich dobrą stronę. Bo naleśniki nie muszą być tylko z dżemorem. Sama za takimi nie przepadam. Wolę świeże owoce i ser biały. Albo wytrawnie.

Czytaj dalej Naleśniki z farszem wołowym i sosem paprykowo-cebulowo-pomidorowym

Placuszki z cukinii

Cukinia. Z ogródka. Zapomniałam zważyć, ale średnie wielkości, bo nie chciałam, żeby pestki za bardzo wyrosły.

Szybka kolacja. Obiad, przekąska też może być. Wyśmienite z kwaśną śmietaną i świeżym koperkiem.

Głodna byłam strasznie, więc zdjęcia ni ma 😉

Czytaj dalej Placuszki z cukinii

Mocno czekoladowe naleśniki z musem truskawkowym i jagodami

Mama chciała naleśniki na obiad. No to od razu zrobiłam więcej, żeby dla S. było do pracy. Ale, żeby nie było tak jak poprzednio, skusiłam się po pierwsze na jagody w warzywniaku, oraz sypnęłam troszkę kakao do ciasta.

Czytaj dalej Mocno czekoladowe naleśniki z musem truskawkowym i jagodami