Zmiany – bezglutenowo, bezmlecznie i bezjajecznie

W związku z faktem, iż podlotkiem już nie jestem, wokół oczu pojawiają się pierwsze zmarszczki (sic!) postanowiłam sobie zrobić generalny przegląd. W skutek tego okazało się, że mój szanowny organizm nie toleruje: pszenicy, glutenu, jajek i mleka. Na najbliższy rok muszę pożegnać z tymi składnikami, w związku z czym na blogu głównie będą się pojawiać przepisy bezglutenowe, bezjajeczne i bezmleczne. Z jednej strony traktuję to jako wyzwanie, żeby pokombinować trochę w kuchni. Póki co na razie wyszedł mi glutowaty, zbity murzynek. Polewa z tego najsmaczniejsza – bo od tradycyjnej różni się tylko tym, że zamiast zwykłego masła, cukru i kakao jest: klarowane masło, cukier i kakao. Z drugiej strony – marzy mi się jajko na półmiękko z majonezem. Przejdzie mi ta ochota z czasem, prawda?

W tak zwanym międzyczasie, póki nie wyjdzie mi coś dobrego bezglutenowego mam do Was sprawę: moje zdjęcie bierze udział w konkursie Pantaenius JACHT FOTO. Można głosować raz (z danego komputera) na trzy zdjęcia, mam nadzieję, że wśród tych trzech wybierzecie moje 😉

 

Lunch Box – akcja kulinarna

W ramach mojej „przynależności” do portalu durszlak.pl chciałam zorganizować moją pierwszą akcję kulinarną. Ostatnio moim głównym motywem do gotowania jest przygotowywanie posiłków „do pracy”.

Wbrew pozorom do pracy można zabierać nie tylko kanapki, ale wszelkiego rodzaju sałatki, naleśniki, czy pieczone mięso, które również można jeść na zimno, zupy zabierane do termosu i wiele wiele innych. A Wy co zabieracie ze sobą do pracy? Czytaj dalej Lunch Box – akcja kulinarna