Wigilijne uszka z grzybami do barszczu

Wigilijne uszka, podawane do barszczu przygotowanego na zakwasie z buraków, są świąteczne z nazwy, ale są dobre nie tylko na Boże Narodzenie. Zawsze robię je wcześniej i mrożę, więc zjadamy porcję lub dwie od razu oraz staram się ich zrobić dużo (w tym roku wyszło prawie 300, a na wigilii ma być 5 osób), żeby zostało trochę na „po świętach”. Czytaj dalej Wigilijne uszka z grzybami do barszczu

Barszcz na zakwasie z buraków

Nie jestem może jakąś wielką miłośniczką zup, jednak barszcz mogę jeść dość często. Zarówno taki zabielany z podsmażonymi ziemniakami i jajkiem (prawdę mówiąc, przydałoby się przepis na sam zabielany barszcz dodać), jak i klarowny – szczególnie ten przyrządzony na zakwasie z buraków. Ten drugi smakuje dobrze solo, jak i w towarzystwie uszek z grzybami lub mięsem oraz z chrupiącym krokietem.  Czytaj dalej Barszcz na zakwasie z buraków

Pierniczki

Co prawda zostały już tylko 2 tygodnie do Świąt, więc tak na prawdę to ostatnia chwila na pieczenie pierniczków. Takich na miodzie, co potrzebują poleżeć, aby z twardych zaraz po upieczeniu zrobiły się przyjemnie miękkie. Przez kilka lat samodzielnego ich pieczenia zauważyłam, że te grubsze są szybciej do jedzenia (bez ryzyka połamania zębów, bo za dzieciaka zjadliwe były w każdym stadium i w każdej ilości). Pierniki u mnie w domu były co roku, obowiązkowo. Dekorowane często do spóły z krewnymi i znajomymi. Z rodzinnego domu już wyfrunęłam, ale tradycja pozostaje, są i pierniczki.

Jakby co, to ja tegoroczne piekłam wczoraj. Moja mama zresztą też, więc jeśli jeszcze ktoś z Was pierniczków nie upiekł, to jeszcze może pobiec do sklepu po składniki, zarobić ciasto i jutro delektować się korzennym zapachem 🙂

Na zdjęciu poniżej ilość pierników z 3/4 porcji (pudełko jest mniej więcej formatu a4, wysokie na 10cm).

Składniki:
– 45 dkg miodu
– 40 dkg cukru
– 5 łyżek masła
– 3 całe jajka
– 1 kg mąki
– 2 dkg sody (2 płaskie łyżeczki)
– 6 łyżeczek przypraw korzennych
– 1 łyżka kakao

W garnku zagotowujemy wodę, na garnku stawiamy miskę (żaroodporną lub metalową), do miski przekładamy miód, cukier i masło, mieszamy regularnie. Gdy składniki się całkowicie rozpuszczą zestawiamy miskę z garnka i odstawiamy do przestygnięcia na 15-20 minut. Do przestudzonej masy wbijamy jajka i łączymy wszystko trzepaczką.

Do dużej miski wsypujemy mąkę, sodę, przyprawę oraz kakao i mieszamy. Do miski z mąką wlewamy mokre składniki i mieszamy wszystko dokładnie łyżką. Gdy ciasto się zacznie się łączyć przekładamy je na stolnicę i wyrabiamy energicznie. Wyrobione ciasto zawijamy w folię spożywczą i wstawiamy na minimum 4 godziny do lodówki (można na całą noc).

Ciasto dzielimy na porcje, z każdej rozwałkowujemy placek o grubości 3-5 mm. Z ciasta wykrawamy pierniczki, które przekładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180*c na 10 minut. Po upieczeniu przekładamy pierniczki na kratkę do ostudzenia. Ostudzone pierniki przekładamy do pudełka, zamykamy i odstawiamy w chłodne, ciemne miejsce na minimum 7 dni.

Dekorowanie – dekorować można za równo po upieczeniu (i przestudzeniu), jak i po ich leżakowaniu. Ja często robię to na raty, szczególnie przy większej ilości. Dekorujemy czekoladą, lukrami, karmelem. Za pomocą lukru i czekolady możemy przykleić bakalie lub kolorowe posypki. Tu nas ogranicza tylko wyobraźnia.

 

 

Wigilijna kapusta z grochem i grzybami


Ostatnia z wigilijnych potraw. Kapustę z grochem i grzybami przygotowywała zawsze moja babcia. Jako dziecko nie przepadałam za kapustą na ciepło, ale w takiej postaci nie mogłam się jej oprzeć. Przepis do skomplikowanych nie należy, ale jest dość czasochłonny. Ale w między czasie można przyrządzać inne wigilijne smakołyki 😉

Na zdjęciu z smażonym karpiem.

Czytaj dalej Wigilijna kapusta z grochem i grzybami

Karp smażony

Kolejny must be na moim wigilijnym stole. Zawsze myślałam, że to jakoś strasznie skomplikowane. Ale odkąd można kupić oskórowane filety z karpia w rybnym, to nie ma prostszej chyba potrawy wigilijnej. Moja mama zawsze rybę smaży wcześniej (tzn w ciągu dnia, a nie tuż przed podaniem, a następnie przed samą kolacją podgrzewa rybę jeszcze w piekarniku).

Na zdjęciu z kapustą z grochem i grzybami.

Czytaj dalej Karp smażony

Makówki

Święta bez makówek, kapusty z grochem i grzybami i karpia, to jak Święta bez choinki. Czyli to nie święta. Moje pierwsze święta „daleko od domu”, gdzie mama przygotowywała te tradycyjne (jak dla mnie) potrawy. No to teraz musiałam zakasać rękawy i sama się tym zająć 😉 Z pomocą M. oczywiście, który jest autorem migdałowej choinko-rakiety 😉

Specjalnie nie podaje ilości bakalii i suszonych owoców, bo to już zależy od gustu.

Czytaj dalej Makówki