Budyń jaglany z musem jabłkowym

Chyba przepadłam w temacie budyniu jaglanego. Kasza jaglana jest bardzo zdrowa, o czym już wspominałam przy okazji kotletów z kaszy jaglanej i jajek. A przyznacie, że nie ma nic lepszego niż smaczny i zdrowy deser, który można jeść na ciepło, na zimno, w domu i na wycieczce czy w pracy.

Jeszcze teraz kiedy dotarł do nas zamówiony Béaba Babycook, w którym ugotuję i zmiksuję kaszę z dodatkami oraz zrobią sos z owoców gotowanych na parze (na zdecydowaną większość w stanie surowym mam alergię, ale w razie czego z surowych owoców mus również można przyrządzić). Urządzenie kupiłam z myślą o K., żeby robić mu zupki, gotować warzywa i mięso na parze, ale na razie jest jeszcze na diecie mlecznej. Myślę, że za kilka miesięcy taki deser będzie jadł również i on.

Czytaj dalej Budyń jaglany z musem jabłkowym

Kokosowo-bananowy budyń jaglany

Mój pierwszy jaglany budyń. Próba zrobienia „codziennego” zdrowego, fit i niealergizującego deseru. Całkiem udana. Robiąc go nie dodałam żadnego słodziwa – myślałam, że banan wystarczy. Jednak z mężem doszliśmy do wniosku, że łyżka miodu by się przydała – w przypadku niemowląt miód oczywiście pomijamy, można polać miodem deser nałożony już do pucharków.

Budyń można nałożyć do pojemniczka z nakrętką/pokrywką i zjeść na zimno w pracy czy na dłuższym spacerze. Albo zabrać jako deser na grilla 😉

Składniki (na 3 porcje):
♥ 100 g kaszy jaglanej,
1 banan,
♥ 2 łyżki wiórków kokosowych,
♥ 1-2 łyżki miodu,

♥ 1 szklanka mleka roślinnego (np. ryżowego),
♥ 2 łyżki śmietanki kokosowej (95% kokosa, w temperaturze pokojowej ma postać stałą)*

♥ do dekoracji: 1 łyżka płatków kokosowych.

Kaszę jaglaną płuczemy 3-4 razy gorącą wodą, aż wylewana woda przestanie być mętna. 1 szklankę wody (250 ml) wlewamy do rondelka i pod przykryciem doprowadzamy do wrzenia. Do gotującej się wody dodajemy przepłukaną kaszę i gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem, przez około 15 minut, do momentu wypicia całej wody przez kaszę.

Kaszę przekładamy to kielicha  blendera, dodajemy mleko roślinne, miód, śmietankę kokosową i obranego banana. Miskujemy wszystko na gładką masę. Na koniec dodajemy wiórki kokosowe i mieszamy łyżką. Dekorujemy płatkami kokosowymi.

 

Kotlety z kaszy jaglanej i jajek

Kasza jaglana jest najstarszą znaną z kasz, co więcej jest również bardzo zdrowa. Jest źródłem witamin z grupy B, żelaza i miedzi. Posiada właściwości antywirusowe (a sezon na katar w pełni), a krzem w niej zawarty ma dobroczynny wpływ na skórę, włosy i paznokcie. Co prawda, jak to kasza, jest dość kaloryczna, ale i syta, a wspomniany już krzem poprawia metabolizm.

Chcąc przekonać M., i siebie trochę też, do kaszy jaglanej przygotowałam danie, które od czasu do czasu gości na naszym stole (zawsze robi je M.) i nam smakuje, z dodatkiem kaszy jaglanej właśnie. Kotletów można zrobić więcej, i odsmażyć następnego dnia, zrobić z nich burgera lub zabrać do pracy i zjeść nawet na zimno z ulubioną surówką.

Czytaj dalej Kotlety z kaszy jaglanej i jajek

Ryż zapiekany z jabłkami

Jeden ze smaków dzieciństwa. Słodki, cynamonowy i soczysty jednocześnie. Moja Mama przygotowywała tę potrawę na obiad. Ale ja mogę to jeść na każdy posiłek, szczególnie, że smakuje zarówno na ciepło jak i na zimno 😉 Można zjeść w domu, jak i zapakować w pudełko i zabrać do szkoły, pracy czy na wyjazd.

Czytaj dalej Ryż zapiekany z jabłkami

Pasztet z czerwonej soczewicy z batatem, pieczoną papryką i marchewką

Mój ulubiony pasztet, to domowy, mięsny, pieczony pasztet. Mam jednak takie dni/tygodnie/miesiące, że mam mniejszą ochotę na mięso. W tym przypadku nałożyła się jeszcze konieczność okresowego wykluczenia z diety m.in. wątróbki oraz brak maszynki do mielenia mięsa lub dużego malaksera. Do tego wykonania tego pasztetu wystarczy zwykły blender typu „żyrafa”. Dodatek batata, marchewki i pieczonej papryki nadaje słodkawego smaku, złamanego mieloną kolendrą oraz ostrą papryką.

Czytaj dalej Pasztet z czerwonej soczewicy z batatem, pieczoną papryką i marchewką

Wigilijne uszka z grzybami do barszczu

Wigilijne uszka, podawane do barszczu przygotowanego na zakwasie z buraków, są świąteczne z nazwy, ale są dobre nie tylko na Boże Narodzenie. Zawsze robię je wcześniej i mrożę, więc zjadamy porcję lub dwie od razu oraz staram się ich zrobić dużo (w tym roku wyszło prawie 300, a na wigilii ma być 5 osób), żeby zostało trochę na „po świętach”. Czytaj dalej Wigilijne uszka z grzybami do barszczu

Barszcz na zakwasie z buraków

Nie jestem może jakąś wielką miłośniczką zup, jednak barszcz mogę jeść dość często. Zarówno taki zabielany z podsmażonymi ziemniakami i jajkiem (prawdę mówiąc, przydałoby się przepis na sam zabielany barszcz dodać), jak i klarowny – szczególnie ten przyrządzony na zakwasie z buraków. Ten drugi smakuje dobrze solo, jak i w towarzystwie uszek z grzybami lub mięsem oraz z chrupiącym krokietem.  Czytaj dalej Barszcz na zakwasie z buraków

Racuchy serowe z owocami

Szybkie, soczyste, owocowe. Na śniadanie, na kolację, na podwieczorek, ba nawet i na obiad 😉 (za wyjątkiem tych, co twierdzą, że obiad na słodko to nie obiad…). Można je zjeść od razu na ciepło, można zapakować do pudełka i zjeść na zimno na pikniku czy w pracy. Czytaj dalej Racuchy serowe z owocami

Francuskie paczuszki z tuńczykiem i ajwarem

Poszukując prezentów gwiazdkowych, w Home&You nabyłam zestaw foremek do wykrawania ciastek w kształcie serca – 6 foremek różnej wielkości. Z okazji Walentynek (których podobno nie obchodzimy, co nie znaczy że nie dostałam ślicznych kolczyków od mojego narzeczonego), postanowiłam je w końcu wykorzystać. W lodówce znalazło się ciasto francuskiem, puszka tuńczyka i zapomniany słoik zrobionego 8 miesięcy temu ajwaru. „Ciastka” chciałam dać M. następnego dnia jako dodatek do drugiego dania, więc postanowiłam zmodyfikować ten przepis, tak aby farsz nie przyklejał się do papieru śniadaniowego. Tak powstały serduszka-paczuszki, oczywiści forma paczuszki jest dowolna.

france_06

Składniki:

– 1 opakowania ciasta francuskiego
– 2 puszki tuńczyka w sosie własnym
– 2 łyżki majonezu
– 2 łyżki posiekanej drobno cebuli
– 6 łyżek startego żółtego sera
ajwar
– sól, pieprz
– jajko
– mielona ostra papryka

Tuńczyka odsączamy z zalewy i dokładnie mieszamy z majonezem,  cebulą i żółtym serem. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Ciasto francuskie kroimy na równe kawałki (kwadraty, prostokątny lub inne kształty wycinane formeką). Na połowie kawałków rozsmarowujmy ajwar, pozostawiając pasek ok. 0,5 cm od każdego brzegu. Następnie na ajwar nakładamy tuńczyka, i przykrywamy drugim kawałkiem ciasta francuskiego i delikatnie przyciskamy brzegi. Każdą paczuszkę smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy papryką. Pieczemy przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 220°C

france_01

france_02

france_03

france_04

france_05

france_07

 

Tuńczyk na cieście francuskim

To, że mnie tu nie było, wcale nie znaczy, że nie gotowałam. Gotowałam, i to czasem na tyle intensywnie, że nie miałam nawet czasu myśleć o tym, żeby zrobić zdjęcie i spisać przepis. Intensywnie było na święta, na sylwestra, a potem trudny powrót do pracy po dwutygodniowym urlopie (każdy powrót z urlopu jest trudny, co nie?). Po drodze podjęta ważna decyzja. Więc teraz planuję swoje niewielkie, rogasiowe wesele 🙂 Najchętniej to sama bym sobie na nie gotowała, ale jak wiadomo, to nie możliwe, więc szukam uroczego miejsca na obiad na 50 osób 🙂

Powoli się ogarniam, muszę chyba zacząć planować „czas wolny”. Poniedziałek kulinaria, wtorek szycie, środa planowanie wesela, czwartek czytanie książek, w piątek wieczór filmowy 😉

Ale żeby już nie zanudzać. Dziś prosty sposób, bo to nawet nie przepis, na przekąskę. Czy to do filmu, czy na spotkanie z przyjaciółmi. 15 minut i gotowe. U mnie powstała z resztek po innych daniach, w końcu nieładnie wyrzucać jedzenie 🙂

tuńczyk_01

Składniki:

– 1/2 opakowania ciasta francuskiego (125-150 g)
– puszka tuńczyka w sosie własnym
– 2 łyżki majonezu
– 2 łyżki posiekanej drobno cebuli
– 1 posiekany ząbek czosnku
– 6 łyżek startego żółtego sera
– 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
– sól, pieprz

Tuńczyka odsączamy z zalewy i dokładnie mieszamy z majonezem, czosnkiem, cebulą i pietruszką. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Ciasto francuskie kroimy na 6 równych części. Na każdy kawałek nakładamy tuńczyka i posypujemy startym żółtym serem. Pieczemy przez 10 minut w piekarniku nagrzanym do 220°C

tuńczyj_02