Pasztet pieczony

Pasztet z przepisu Taty mojej Mamy 🙂 Zawsze na święta mój Dziadek piekł pasztet dla całej rodziny. Był jedzony do śniadania Wielkanocnego, czy w Święta Bożego narodzenia. A i po świętach wracaliśmy od dziadków z kilogramowym blokiem pasztetu 🙂 Potem pieczenie pasztetu przejęła moja Mama, a teraz ja – ale głównie dlatego, że mieszkając na drugim końcu Polski nie udaje mi się spędzić wszystkich świąt w rodzinnych stronach. A święta bez domowego pasztetu, co to za święta? 😉 Czytaj dalej Pasztet pieczony

Zasmażana kapusta z marchewką i czosnkiem

Geneza tego przepisu jest troszkę zagmatwana. Przepis „sprzedała” mi moja Babcia, w czasie okołokulinarnej rozmowy. Później okazało się, że przepis mojej Babci przekazała moja mama. Natomiast moja mama pozyskała go na pewnej regionalnej imprezie od przedstawicielek któregoś z lokalnych kół gospodyń wiejskich 😉

Do domu wróciłam więc z dość ogólnikowym przepisem, Babcia nie zdążyła ugotować kapusty mi na spróbowanie, więc działałam trochę po omacku. Nie mniej jednak kapusta wyszła całkiem dobra, mimo że kiszona, to dodatek marchwi i czosnku dość ją osłodził. Ogólnie wyszła łagodna w smaku, słodko-kwaśna. Idealnie nada się do mięsa z kurczaka czy delikatnych polędwiczek. Czytaj dalej Zasmażana kapusta z marchewką i czosnkiem

Chleb gryczany z oliwą

Ciągle szukam idealnego bezglutenowego chleba. Takiego co nie kruszy się za bardzo i jest smaczny sam w sobie. Ostatnio upiekłam gryczany, z dodatkiem oliwy spod suszonych pomidorów. Można ją zastąpić dowolną smakową oliwą lub tradycyjną, bez dodatków. Dodatek tłuszczu i jajka (nawet substytutu) powoduje, że chleb nie kruszy się. Czytaj dalej Chleb gryczany z oliwą

Czarny chleb

Kolejne danie oparte na przepisie z książki „Uczta lodu i ognia” Chelsea Monoroe-Cassel i Sariann Lehrer. Chleb upiekłam z myślą o duszonym króliku, ale równie dobrze sprawował się w formie kanapek do pracy następnego dnia. Chleb jest zbity, lekko wilgotny, z delikatnym aromatem dodanego piwa.
Chleb niestety następnego dnia trochę się kruszy, ale taki urok drożdżowych chlebów, w dodatku na razowej mące. Można zamienić część mąki (do 1/2) na mąkę pszenną (białą), chleb powinien być mniej zbity.
Chleb piekłam na nagrzanym kamieniu do pizzy, ale równie dobrze nada się tu blaszka wyłożona papierem do pieczenia.
Czytaj dalej Czarny chleb

Gotowana marchewka

Uwielbiam marchewkę. Niestety w postaci surowej wywołuje u mnie skrajną alergię. Pozostaje gotowana. Najzdrowsza na parze, lub mniej dietetycznie – karmelizowana. Moja mama zawsze gotowała krojoną w kostkę (często z groszkiem, który mój brat z pietyzmem wydłubywał z talerza). Pamiętam też, kiedyś wróciwszy o 3 nad ranem z imprezy z koleżanką stwierdziłyśmy, że jesteśmy głodne. Z obiadu została marchewka. Podgrzałyśmy, i nie mogłyśmy mieć lepszej nocnej przekąski 😉

Czytaj dalej Gotowana marchewka

Żółty chleb

Podejście do bezglutenowego chleba nr 2. Tym razem jestem zadowolona z rezultatu. Pierwszy robiony tylko i wyłącznie z koncentratu mąki domowej, robiony wg przepisu na opakowaniu wyszedł bez smaku i z twardą i gorzką skórką. Za drugim razem wymieszałam koncentrat z mąką gryczaną w stosunku 1:1, dodałam trochę więcej drożdży. Ponadto do ciasta dodałam kurkumę, kumin i kolendrę. Po upieczeniu wyszedł żółty, pachnący indyjską chleb, a miękki, delikatnie wilgotny miąższ jest otoczony cienką, ale chrupiącą skórką.

Czytaj dalej Żółty chleb

Pierogi z truskawkami

Od mniej więcej tygodnia jestem na diecie truskawkowej. Na śniadanie: owsianka z truskawkami lub jogurt z musli i truskawkami. Na drugie śniadanie: kefir z truskawkami. Na obiad: naleśniki z białym serem i truskawkami, ryż na mleku z truskawkami, makaron z białym serem i truskawkami albo… pierogi z truskawkami.

Cienkie, delikatne ciasto, szczypta cynamonu i dla słodyczomaniaków odrobina cukru (dla mnie i kaszubskich truskawek już nie koniecznie). Do tego ewentualnie trochę kwaśnej śmietany, bitej śmietany, lodów śmietankowych czy stopionego masła – według upodobań. A co więcej – taki słodki kawałek lata możemy mieć również zimą – pierogi można zamrozić, lub wykorzystać zamrożone latem owoce.

No to Panie i Panowie – do lepienia!

Czytaj dalej Pierogi z truskawkami

Pieprzny grillowany schab z sosem pieczarkowym

Doprawiony tylko świeżo zmielonym pieprzem i solą schab, złagodzony aromatycznym sosem pieczarkowym. W niecałą godzinę mamy pyszny obiad. Co do sosu, to lubię jak pieczarki są w większych kawałkach, oraz pamiętajmy – nie tłoczmy grzybów na patelni! 🙂

Czytaj dalej Pieprzny grillowany schab z sosem pieczarkowym

Saltimbocca z kurczaka z kaszą oraz sosem pomidorowo-paprykowym

Tradycyjna saltimbocca, potrawa z basenu Morza Śródziemnego, przyrządzana jest z cielęciny. Za „namową” Karola Okrasy przygotowałam to danie z piersi kurczaka. Dodatkowo zamiast podawanej przez lidlowego kucharza szynki szwardzwaldzkiej – użyłam boczku wędzonego w cienkich plastrach. Kasza i sos, również na podstawie lidlowego przepisu.

Czytaj dalej Saltimbocca z kurczaka z kaszą oraz sosem pomidorowo-paprykowym

Pasta do pieczywa z rzodkiewki, szczypiorku i jajek

Pasta, którą moja mama przyrządza od pierwszego ukazania się nowalijek do końca lata. Szczerze, zawsze ją wyjadałam prosto z miski 😉

Pastą smarujemy pieczywo (nie trzeba żadnego masła, pasta jest mocno wilgotna), na nią możemy położyć plaster dobrej szynki, lub żółtego sera. Ale najczęściej nie kładę nic, żeby wyraźniej czuć jej smak. Delikatnie ostry, ale jednocześnie świeży.

Przygotowanie – jest banalnie proste, i zajmie nie więcej niż 20 minut.

Czytaj dalej Pasta do pieczywa z rzodkiewki, szczypiorku i jajek