Wegański mus czekoladowy

Postanowiłam zminimalizować ilość wyrzucanych śmieci – w tym tych spożywczych. Szczególnie, gdy okazuje się, że to co zazwyczaj wylewamy jest bazą do pysznego deseru. Do przygotowania tego musu potrzebujemy jedynie 2 składników: 150 ml aquafaby (czyli wody z 1 puszki/słoika z ciecierzycy) oraz 1 tabliczkę czekolady. Przygotowanie jest łatwe, tylko niestety trzeba chwilę poczekać aż mus stężeje (chociaż jak ktoś bardzo chce, to czekać nie musi :P).

Odkąd wypróbowałam ten przepis znacznie wzrosła u nas ilość spożywanych dań z ciecierzycy.

Składniki na 4 porcje:
♥ 125-150 ml aquafaby (płyn z 1 puszki ciecierzycy)
♥ 100 g gorzkiej czekolady

opcjonalnie:
♥ 2 łyżki słodziwa (syrop z agawy, syrop klonowy, miód, itp.)
♥ sezonowe owoce lub 4 łyżeczki domowego dżemu (najlepiej malinowy lub jeżynowy)

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej lub mikrofali. Aquafabę ubijamy na sztywną pianę (ubija się jak białka jajek). Nadal ubijając dodajemy roztopioną, lecz płynną czekoladę oraz słodziwo, tylko do połączenia składników. Przelewamy masę do kokilek lub filiżanek. Wstawiamy do lodówki na minimum 1 godzinę. Podajemy z owocami lub łyżeczką dżemu.

Czekoladowe muffinki z niespodzianką

Sama nigdy nie wiem, czy to jeszcze babeczka czy już muffinka. I czy w ogóle to ta muffina, czy ten muffin? 😉

Dla mnie to trochę tak – babeczki są małe, kruche lub ubijane. Natomiast muffiny duże, ciężkie, składniki mokre z suchymi mieszane łyżką tylko do połączenia składników. W tym przepisie mamy coś pomiędzy, bo i trochę ubijamy i trochę mieszamy.

Ale to nie jest ważne. Ważne jest, co ta babeczka skrywa w środku. W sumie, jeśli miałabym wybrać jedną pozycję z „kupnych” słodyczy, to właśnie było by raffaello 😉

Czytaj dalej Czekoladowe muffinki z niespodzianką

Tort kokosowo-ananasowy. Bez glutenu, jajek i laktozy

Torty kojarzą mi się z podniosłymi uroczystościami. Urodzinowe, weselne, świąteczne. Dość często są one pracochłonne, słodkie. I może dlatego, że nie jest to takie „codzienne” ciasto, tak wyjątkowo smakują. Kilka tortów już popełniłam. Mam idealny przepis na biszkopt, który zawsze mocno i równo rośnie. Krem z bitej śmietany. I tylko wystarczy dodać sezonowe owoce, jakieś orzechy, czekoladę czy kawę. A tu przyszedł czas, że ani biszkoptu otrzymującego gąbczastej struktury z dobrze ubitej piany, ani puszystego kremu z kremówki. A do tego mąka bezglutenowa (znana w moich kręgach jako „bezsmakowa”), która zupełnie zmienia strukturę ciasta.

Jak na pierwsze podejście, jestem z siebie bardzo zadowolona. Jest kilka rzeczy które na przyszłość muszę poprawić. M. postanowił zrobić mi niespodziankę, i usłyszawszy, że będę tort piec, nic mi nie mówiąc zaprosił na wieczór znajomych, tak więc mój pierwszy bezglutenowy tort został przetestowany na gronie 3 osób (plus ja), wszystkim smakowało, tylko dla mnie było trochę za słodkie 😉

Do ciasta użyłam mąki gryczanej oraz mieszanki z mąki ryżowej i kukurydzianej bezglutenowej – sama mieszanka kukurydziano-ryżowa jest… bez smaku, natomiast przy użyciu samej mąki gryczanej wyszły by ciężkie, razowo-podobne blaty. Krem zrobiłam z mleka kokosowego. Po schłodzeniu ubija się na sztywno jak kremówka. Ja troszkę za szybko dodałam cukier, więc przy nakładaniu trochę spływała. Ale po nocy w lodówce krem nabiera odpowiedniej konsystencji.

tort-3

Czytaj dalej Tort kokosowo-ananasowy. Bez glutenu, jajek i laktozy

Kruche babeczki z czekoladowym musem i malinami

Obiecuję sobie, że następny deser będzie pieczony 😉 w końcu piekarnik stoi już w kuchni (tylko czeka na wymianę uszkodzonej w transporcie blachy), a tym czasem kolejne babeczki na spodzie z pokruszonych ciastek połączonych czekoladą, tym razem białą. Natomiast w środku – mus czekoladowy i maliny.

Mus po przygotowaniu można wstawić na 30 minut do lodówki, żeby trochę zgęstniał, a następnie użyć rękawa cukierniczego do nakładania szprycy. Ja byłam leniwa, więc wpakowałam go od razu do babeczek.

Zamiast malin można użyć innych owoców (najlepiej lekko kwaśnych).

Czytaj dalej Kruche babeczki z czekoladowym musem i malinami

Kremowe babeczki z jagodami na czekoladowym spodzie

Kolejny deser bez pieczenia. Idealny do popołudniowej kawy. Kruchy, mocno czekoladowy spód, puszysty serowo-śmietanowy krem i kwaśne, chrupiące jagody.

Zamiast jagód można użyć innych sezonowych owoców, np. malin, jeżyn, porzeczek. Dobrze, żeby owoce były kwaskowe, kontrastujące ze słodkim kremem i czekoladowym spodem. Spód już przetestowany wcześniej w babeczkach z truskawkami.

Czytaj dalej Kremowe babeczki z jagodami na czekoladowym spodzie

Czekoladowe babeczki z bitą śmietaną i truskawkami

Kolejny z deserów „bez pieczenia”, aczkolwiek dość dobrze imituje dobrze te pieczone. Jakiś czas temu wrzucałam zajawkę na facebooka, teraz więcej szczegółów.

 

 Na 8 babeczek 5 cm średnicy.
75 g herbatników mielimy w malakserze (bądź dokładnie kruszymy ręcznie, w worku strunowym przy pomocy tłuczka, itp. – powinny mieć gramaturę bułki tartej). 75 g gorzkiej czekolady (lub deserowej) rozpuszczamy w kąpieli wodnej z dodatkiem 1 łyżki masła. Mieszamy dokładnie pokruszone herbatniki z masą – najlepiej ręcznie.
Powstałą masą wylepiamy foremki do kruchych babeczek (ja wyłożyłam je papilotkami, ale nie jest to konieczne) na grubość ok 0,5 cm na dnie i ściankach. Wypełnione  foremki wstawiamy do lodówki na min. 1 h.
Ubijamy na sztywno 100 ml śmietany kremówki. Do śmietany dodajemy 2 łyżki cukru pudru oraz 1 łyżeczkę żelatyny rozpuszczoną w 50 ml wody (przestudzoną), ubijamy jeszcze chwilę na sztywno.
Do czekoladowych babeczek nakładamy po łyżce ubitej śmietany, dekorujemy truskawkami (1-2 truskawki na babeczkę) oraz posypką cukrową.

Ryż z truskawkami i białą czekoladą

Uwielbiam mleczny ryż (berliso, muller rice i inne takie zawsze dobre na przekąskę). Uwielbiam truskawki i białą czekoladę. Obiad na słodko. Albo deser. Na zimno i na ciepło. Czytaj dalej Ryż z truskawkami i białą czekoladą