Czekoladowe babeczki z bitą śmietaną i truskawkami

Kolejny z deserów „bez pieczenia”, aczkolwiek dość dobrze imituje dobrze te pieczone. Jakiś czas temu wrzucałam zajawkę na facebooka, teraz więcej szczegółów.

 

 Na 8 babeczek 5 cm średnicy.
75 g herbatników mielimy w malakserze (bądź dokładnie kruszymy ręcznie, w worku strunowym przy pomocy tłuczka, itp. – powinny mieć gramaturę bułki tartej). 75 g gorzkiej czekolady (lub deserowej) rozpuszczamy w kąpieli wodnej z dodatkiem 1 łyżki masła. Mieszamy dokładnie pokruszone herbatniki z masą – najlepiej ręcznie.
Powstałą masą wylepiamy foremki do kruchych babeczek (ja wyłożyłam je papilotkami, ale nie jest to konieczne) na grubość ok 0,5 cm na dnie i ściankach. Wypełnione  foremki wstawiamy do lodówki na min. 1 h.
Ubijamy na sztywno 100 ml śmietany kremówki. Do śmietany dodajemy 2 łyżki cukru pudru oraz 1 łyżeczkę żelatyny rozpuszczoną w 50 ml wody (przestudzoną), ubijamy jeszcze chwilę na sztywno.
Do czekoladowych babeczek nakładamy po łyżce ubitej śmietany, dekorujemy truskawkami (1-2 truskawki na babeczkę) oraz posypką cukrową.

Czekoladowe ciasto z kaszy manny. Bez pieczenia

Ciągle i nieustająco piekarnika brak w mojej kuchni. A trzeba sobie jakoś radzić, gdy od czasu do czasu dopadnie nie do opanowania ochota na kawałek ciasta. Szczególnie czekoladowego ciasta. A że coraz częściej zdarza się, że jest cieplej, niż zimniej, to zimne ciasto jak najbardziej wskazane. Przepis z portalu miesięcznika „Kuchnia”, w którym autor zapomniał chyba o cukrze. Zresztą ja też. Troszkę pozmieniałam (jak zwykle), ale wyszedł dobry. Zrobiłam też mniejszą ilość ciasta – na 8-10 porcji. Dla osłody ciasto podałam z lodami waniliowymi lub bitą śmietaną. Pasuje do niego również mus z owoców – np. truskawek.

Czytaj dalej Czekoladowe ciasto z kaszy manny. Bez pieczenia

Francuskie pierożki z kremem czekoladowo-orzechowym z… patelni

Jak się nie ma piekarnika, to się kombinuje. Tym bardziej, że nawet po pół roku, jak myślę nad czymś do upichcenia, to pierwsza potrawa jaka przychodzi na myśl zawsze wymaga piekarnika 😉

Czytaj dalej Francuskie pierożki z kremem czekoladowo-orzechowym z… patelni

Makówki

Święta bez makówek, kapusty z grochem i grzybami i karpia, to jak Święta bez choinki. Czyli to nie święta. Moje pierwsze święta „daleko od domu”, gdzie mama przygotowywała te tradycyjne (jak dla mnie) potrawy. No to teraz musiałam zakasać rękawy i sama się tym zająć 😉 Z pomocą M. oczywiście, który jest autorem migdałowej choinko-rakiety 😉

Specjalnie nie podaje ilości bakalii i suszonych owoców, bo to już zależy od gustu.

Czytaj dalej Makówki