Czekoladowe ciasto z kaszy manny. Bez pieczenia

Ciągle i nieustająco piekarnika brak w mojej kuchni. A trzeba sobie jakoś radzić, gdy od czasu do czasu dopadnie nie do opanowania ochota na kawałek ciasta. Szczególnie czekoladowego ciasta. A że coraz częściej zdarza się, że jest cieplej, niż zimniej, to zimne ciasto jak najbardziej wskazane. Przepis z portalu miesięcznika „Kuchnia”, w którym autor zapomniał chyba o cukrze. Zresztą ja też. Troszkę pozmieniałam (jak zwykle), ale wyszedł dobry. Zrobiłam też mniejszą ilość ciasta – na 8-10 porcji. Dla osłody ciasto podałam z lodami waniliowymi lub bitą śmietaną. Pasuje do niego również mus z owoców – np. truskawek.

Czytaj dalej Czekoladowe ciasto z kaszy manny. Bez pieczenia

Francuskie pierożki z kremem czekoladowo-orzechowym z… patelni

Jak się nie ma piekarnika, to się kombinuje. Tym bardziej, że nawet po pół roku, jak myślę nad czymś do upichcenia, to pierwsza potrawa jaka przychodzi na myśl zawsze wymaga piekarnika 😉

Czytaj dalej Francuskie pierożki z kremem czekoladowo-orzechowym z… patelni

Makówki

Święta bez makówek, kapusty z grochem i grzybami i karpia, to jak Święta bez choinki. Czyli to nie święta. Moje pierwsze święta „daleko od domu”, gdzie mama przygotowywała te tradycyjne (jak dla mnie) potrawy. No to teraz musiałam zakasać rękawy i sama się tym zająć 😉 Z pomocą M. oczywiście, który jest autorem migdałowej choinko-rakiety 😉

Specjalnie nie podaje ilości bakalii i suszonych owoców, bo to już zależy od gustu.

Czytaj dalej Makówki

Pierniczkowy deser

Magaś z Spoon of Taste przesłała mi w prezencie paczuszkę pierniczków. Niestety (albo i stety) podróż pocztą naszą krajową w całości przeżył trzy, które trafiły na choinkę. Reszta trafiła do spółki z serkiem i dżemem z jeżyn do miseczek, a następnie do naszych żołądków 😉

Czytaj dalej Pierniczkowy deser