Ratatujowe leczo ;)


2 średniej wielkości cukinie, 1 bakłażan,  1 czerwoną, 1 zieloną i 1 żółtą paprykę, 1 kg pomidorów malinowych (obranych ze skórki) pokroiłam w kostkę. 2 średnie cebule posiekałam drobno. Cebulę zeszkliłam na oleju, następnie dodałam papryki i smażyłam przez kilka minut, dodałam cukinie i bakłażana, lekko posoliłam, podlałam wodą i dusiłam na wolnym aż cukinia i bakłażan zmiękły. Dodałam pomidory, doprawiłam cząbrem, tymiankiem i bazylią. Dodałam pieprzu do smaku. Dusiłam przez kolejne 15min.

Podsuszaną kiełbasę pokroiłam w półtalarki i mocno wysmażyłam. Dodałam do warzyw przed podaniem.

Warzywa można śmiało mrozić. 

Risotto na szybko

Znowu miałam przerwę w kucharzeniu. W sumie gotować gotowałam, ale nic wymyślnego, a jak się już zdarzyło, to wynik uwieczniłam na filmie, który dopiero dziś idę zanieść do wywołania i skanowania, więc przepisy pojawią się z poślizgiem. Mam też dwa przepisy z fotami z okolic Wielkanocy, ale muszę siąść na spok0jnie i je wrzucić. Może jakoś na dniach.

W te wakacje będzie prawdopodobnie królowała u mnie kuchnia włoska. To za sprawą spędzenia tam 12 dni w tym miesiącu. Wróciłam opalona i pełna chęci do kombinowania z makaronem, ryżem i ciastem drożdżowym. Oczywiście zazwyczaj będą to moje własne kreację, aczkolwiek pewnie pojawi się kilka „tradycyjnych” przepisów. Zresztą nie tylko z kuchni włoskiej, mam zamiar znowu poszperać w książce Julii Child jak i w Kuchni Polskiej. Jakiś czas temu zrobiłam faszerowanego (uprzednio zluzowanego) kuraka, wyszedł pysznie, ale że to był mój pierwszy raz z wyciąganiem korpusu niekoniecznie estetyczny (aczkolwiek poza jednym cm rozcięciem skóry przy kuprze – zarówno część jadalna jak i układ kostny były w jednym kawałku, tzn dwóch, mięso ze skórą w jednym, a klatka piersiowa z szyją w drugim, nie wiedziałam że wyłamywanie kości podudzia jest takie przyjemne :D).

Czytaj dalej Risotto na szybko

Placuszki z cukinii

Cukinia. Z ogródka. Zapomniałam zważyć, ale średnie wielkości, bo nie chciałam, żeby pestki za bardzo wyrosły.

Szybka kolacja. Obiad, przekąska też może być. Wyśmienite z kwaśną śmietaną i świeżym koperkiem.

Głodna byłam strasznie, więc zdjęcia ni ma 😉

Czytaj dalej Placuszki z cukinii

Pesto, pomidorki, fusilli lunghi bucati

Kontynuując włoski tydzień w Lidlu. tzn w sumie zeszły tydzień, ale zakupy zrobione na dłużej. Mam ambicję nauczyć się makaronów, tzn nazw rodzajów. Ale mam problem z tym jednym, bo ma długą nazwę, ale sam makaron jest dość charakterystyczny.

Do tego lidlowskie pomidorki cherry, mozzarella i pesto. Nie mam porównania z innym pesto. Ani tym bardziej z takim świeżym, włoskim. Jeszcze. Ale jak na mój język dobre jest. Ale o tym pisałam już wcześniej.

Szybko, łatwo, smacznie. Ostatnio mój ulubiony ekspresowy obiad.

Czytaj dalej Pesto, pomidorki, fusilli lunghi bucati

Makaron, pesto, pomidorki i rukola

Rukola i pomidorki koktajolowe. Czyli to co od kilku miesięcy ubóstwiam. Do tego lubiane przez mnie spaghetti. I nowość w mojej kuchni – pesto. W środę namówiła mnie Karola, żebym spróbowała. Więc kupiłam pomidorowe i zwykłe. Do tego kupiłam standardowe, jak na mnie, składniki: pomidorki, rukolę, mozarellę, oliwki i zgrzewkę wody 😉

Obiad ekspresowy – gotujemy makaron, w międzyczasie całą resztę zdążymy przyrządzić 🙂 a do tego pyszności same.

Czytaj dalej Makaron, pesto, pomidorki i rukola