Pieprzny grillowany schab z sosem pieczarkowym

Doprawiony tylko świeżo zmielonym pieprzem i solą schab, złagodzony aromatycznym sosem pieczarkowym. W niecałą godzinę mamy pyszny obiad. Co do sosu, to lubię jak pieczarki są w większych kawałkach, oraz pamiętajmy – nie tłoczmy grzybów na patelni! 🙂

Czytaj dalej Pieprzny grillowany schab z sosem pieczarkowym

Cytrynowo-lawendowy kurczak

Poulet au citron et lavende*

Zdecydowanie pierski kurczaka, są częścią która mi najmniej smakuje. Odkąd pamiętam. Zawsze wolałam udko, a najlepiej samą nóżkę, którą łatwo było chwycić w rękę i poogryzać (pierwotne instynkty?) Pieczona nóżka, z chrupiącą skórką. Nic więcej do szczęścia nie było mi trzeba 😉

Czytaj dalej Cytrynowo-lawendowy kurczak

Pieczone mielone kotleciki z czerwonym curry

Malutkie kotleciki – szybko się pieką – z zmielonej piersi indyczej lub kurzej, z dodatkiem czerwonej fasoli i czerwonej pasty curry. Polane sosem jogurtowym z dodatkiem curry (tym razem tego bardziej znanego – żółtego w proszku), a do zagryzania podpieczona tortilla oraz surówka (np. colesław).

Czytaj dalej Pieczone mielone kotleciki z czerwonym curry

Saltimbocca z kurczaka z kaszą oraz sosem pomidorowo-paprykowym

Tradycyjna saltimbocca, potrawa z basenu Morza Śródziemnego, przyrządzana jest z cielęciny. Za „namową” Karola Okrasy przygotowałam to danie z piersi kurczaka. Dodatkowo zamiast podawanej przez lidlowego kucharza szynki szwardzwaldzkiej – użyłam boczku wędzonego w cienkich plastrach. Kasza i sos, również na podstawie lidlowego przepisu.

Czytaj dalej Saltimbocca z kurczaka z kaszą oraz sosem pomidorowo-paprykowym

Pieczona cukinia faszerowana mięsem z indyka

Wyjeżdżając od rodziców (po tygodniowym urlopie) dostałam od mamy 4 cukinie i dwa kabaczki. Większość pewnie po prostu zetrę/pokroję w kostkę i zamrożę, żeby na jesienne i zimowe popołudnia zupę można by było zrobić. A tymczasem jedna cukinia wylądowała w naszym piekarniku nafaszerowana mielonym mięsem z piersi indyka, z dodatkiem suszonych pomidorów i papryki. U mnie dodatkowo gościnny występ miały kapary, gdyż ostatnio w Lidlu zakupiliśmy suszone pomidory z kaparami właśnie.

Danie jest proste, farsz można przygotować wcześniej, później tylko „dodać” cukinię.

Czytaj dalej Pieczona cukinia faszerowana mięsem z indyka

Burgery wołowe

Przepis na burgery pochodzi z Kwestii Smaku. Oczywiście wybrałam wariant z tymiankiem, który uwielbiam. Początkowo byłam przerażona, gdy po dodaniu jajka do mięsa masa zrobiła się strasznie mokra i nijak nie chciała się skleić. Jednak po dwóch głębokich wdechach uformowałam delikatnie burgery i po ułożeniu ich na rozgrzanej patelni jajko szybko się ścięło „sklejając” masę w kształtne burgery.

Burgery podałam bez bułek, ale z tradycyjnymi warzywnymi dodatkami, z najprostszym na świcie sosem 😉 oraz frytkami z młodych ziemniaków.

Czytaj dalej Burgery wołowe

Grillowany schab z sałatką z kozim serem

Coś mi się wydaję, że ja przede wszystkim schab przyrządzam… No cóż prawda jest taka, że nie bardzo toleruję piersi z kurczaka. No nie smakują ani mi, ani mojemu żołądkowi. Schab się dostanie zawsze i wszędzie. I szybko się go przygotowuje (szczególnie taki pokrojony już na kotlety).

Dziś w wersji czosnkowo-ziołowej. A dokładnie tymiankowej.

Tak szaleję z tymiankiem. Nie dość, że go lubię, to jeszcze ostatnio się w „krzaczek” zaopatrzyłam, więc tu jedną gałązkę podrzucę, tu drugą…

Czytaj dalej Grillowany schab z sałatką z kozim serem

Gołąbki bez zawijania, czyli mielone z młodą kapustą

W końcu i mnie gołąbki bez zawijania dopadły. Nie jadłam nigdy wcześniej takiej potrawy, a że w lodówce trochę wieprzowiny i młodej kapusty zostało… Do tego sos pomidorowy i młode ziemniaczki.

Czytaj dalej Gołąbki bez zawijania, czyli mielone z młodą kapustą

Jagnięcina z karmelizowanymi marchewkami i młodymi ziemniakami.

Uwielbiam jagnięcinę. U nas jest niestety mało popularna (i dość droga w porównaniu z naszym „codziennym” mięsiwem). Wyznając zasadę, żyjemy po to by jeść, od czasu do czasu (czyli raz w miesiącu) pozwalam sobie zaszaleć i kupić coś droższego niż schabowy czy nawet kawałek dobrej wołowiny. W tym miesiącu jest to jagnięcina, w przyszłym będę polować na kawałek kaczki lub królika 😉

Naoglądałam się ostatnio trochę Rachel Khoo (książeczka jest już u mojego brata, teraz czekam aż ruszy się on z nią na pocztę i pośle ją do mnie) i poprzeglądałam porady Julii Child. Wypadkową stał się prezentowany dziś obiad. Nie wiem na ile można to podciągnąć do kuchni francuskiej, ale jest dużo masła 😀 Plaster udźca jagnięcego, młode ziemniaki z masłem i tymiankiem, młode karmelizowane marchewki, również z tymiankiem. Dla mnie zestaw idealny. Ja tylko jak zwykle przesadziłam z pieprzem, polecam go dodać dosłownie małą szczyptę do smaku, nie więcej 😉 Świeży tymianek można zastąpić suszony, podobno smakuje tak samo, ale dla mnie świeży jest o wiele intensywniejszy.

Czytaj dalej Jagnięcina z karmelizowanymi marchewkami i młodymi ziemniakami.